Czy spalasz się zawodowo?

Zaczyna się niewinnie

Kilka lat temu doprowadziłam do sytuacji, gdzie miałam zdecydowanie za dużo na głowie. Wydawało mi się, że jestem niezniszczalna. Ja miałabym sobie nie poradzić? Pracowałam zdalnie na pełen etat jako programistka, studiowałam dziennie Kognitywistykę, a żeby tego było mało zarządzałam jeszcze fundacją Hackerspace Kraków i na deser współorganizowałam konferencję techniczną na około 200 osób.

Nie potrzeba eksperta by stwierdzić, że nie było to zbyt mądre. Ale wiesz, ja byłam z tych wszystkich rzeczy bardzo dumna. Czułam się potrzebna, niezastąpiona, a w moim życiu nie było ani chwili nudy. Dopiero moje ciało musiało przejąć kontrolę żebym zauważyła, że coś jest bardzo nie tak.

Czerwiec, środek sesji na studiach, a ja nagle straciłam kontrolę nad moim życiem. Musiałam się uczyć na egzaminy, miałam do napisania kilkadziesiąt zaległych esejów, przełożony czekał na skończenie zadania, a moje ciało wylewało niekontrolowane potoki łez, trzęsło się i nie chciało wstać z łóżka ani wyjść z domu. I wiesz co? Myślę, że tego lata moje ciało uratowało mi życie.

Miałaś tak kiedyś? A może masz tak teraz? Tracisz kontrolę nad swoim życiem i czujesz, że Twoje ciało i emocje nie chcą współpracować? Śpisz dłużej niż zwykle, a mimo to czujesz się zmęczona? Jesz więcej lub mniej niż zwykle? Możliwe, że to właśnie wypalenie zawodowe. Najpewniej wzięłaś na siebie zbyt dużo, albo zbyt długo tkwiłaś w czymś co nie było dla Ciebie dobre.

Gaszenie pożaru

Dobra wiadomość jest taka, że to nie wyrok. Da się z tego stanu wyjść i uniknąć go na przyszłość. Zła wiadomość jest taka, że nie obędzie się bez trudnych decyzji i zmian. Z części projektów, będziesz musiała zrezygnować. Część obowiązków oddelegować innym. Konieczny może się okazać dłuższy urlop. Być może przyda Ci się wsparcie specjalisty. A jeśli wiesz, że pracujesz w miejscu, albo w roli, które Ci nie służą, pomyśl nad zmianą.

Nie musisz jednak tych zmian dokonywać sama. Po to stworzyłam grupę Projekt Ikigai by zapewnić Ci wsparcie. Przez cały październik 2018 znajdziesz tam historie i porady moje i innych wspaniałych kobiet, które przeżyły wypalenie i wyszły zwycięsko z drugiej strony. To bezpieczna przestrzeń, gdzie bez obaw możesz podzielić się swoją historią i otrzymać wsparcie, którego potrzebujesz.

A jeśli potrzebujesz bardziej indywidualnego wsparcia to umów się na bezpłatną konsultację ze mną i przekonaj się, czy coaching nie byłby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem. Wystarczy, że napiszesz do mnie maila.

Pamiętaj, że na koniec życia żadna z nas nie dostanie orderu za to, że zmagała się z życiem sama. Żaden z Twoich projektów nie przetrwa jeśli Twoje zdrowie się pogorszy. Ze wsparciem innych możesz zajść dużo dalej.

Moc uścisków,
Maryś

2 thoughts on “Czy spalasz się zawodowo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *